Czy istnieje szansa na spadek cen frachtu morskiego w 2022 roku?

Cena frachtu morskiego jest obecnie prawie dwukrotnie wyższa niż w roku poprzednim i aż 10-krotnie wyższa niż 18 miesięcy temu (wzrost cen rozpoczął się w październiku 2020), dodatkowo czas transportu z Chin wydłuża się nawet od 7 do 14 dni, a dla serwisu The Alliance potrafi przekroczyć nawet 60 dni. Poziom stawek rósł ze względu na brak kontenerów w poprzednim roku. Poziom obecnych stawek wynika z już zbudowanej wysokiej ceny w ubiegłym roku, która głównie wynika z sił podaży i popytu, a spowodowane jest to całym szeregiem kongestii w różnych miejscach na świecie. Problemy ze sprzętem w portach nadal się nie poprawiają ale to nie jest już główny powód wzrostu stawek. Jakich cen za fracht można spodziewać się w 2022 roku?

Przyczyny wysokiej ceny frachtu morskiego

Bez wątpienia pandemia COVID-19 to wydarzenie, które wywarło ogromny wpływ na światową gospodarkę. Ze względu na duży popyt, opóźnienia w dostawach, korki w portach przeładunkowych i ograniczoną dostępność sprzętów – ceny transportu morskiego osiągnęły rekordowe stawki. Różnica, w porównaniu rok do roku wynosi średnio 196%, choć na niektórych trasach ceny wzrosły nawet o 485% (np. trasa Shanghai – Rotterdam, podobnie jak na trasie Shanghai – Gdańsk).

Sytuacja jest niekorzystna dla wszystkich; od producentów przez spedytorów, aż do konsumentów, którzy najbardziej odczują wpływ wzrostu cen. W celu przeciwdziałania obecnej sytuacji, najwięksi armatorzy zdecydowali się na redukcję ilości zawinięć do portów, co w efekcie ma przyczynić się do zmniejszenia opóźnień, a także pozwoli zaoszczędzić na czasie i opłatach portowych. Maersk i MSC wycofały się z obsługi niektórych portów w Europie (zmiany w rejsach AE1, oraz AE55). The Alliance wycofał się z 23 wizyt, 2M z ośmiu, a Ocena Alliance z dwóch.

Prognozy na 2022 rok

Fracht morski, według specjalistów z całego świata, pozostanie na tym samym poziomie jeszcze co najmniej przez pierwszą połowę 2022 roku. Sytuacja jest bardzo złożona i trudna do przewidzenia. Zależy od wielu czynników, a każda komplikacja związana z kwarantanną w porcie czy na statkach może dalej negatywnie wpływać na poziom stawek Obecnie za transport kontenera na trasie Chiny-Europa trzeba zapłacić ok. 14 500 – 15 500 dolarów, co stanowi 196% więcej niż w poprzednim roku. Pomimo starań największych armatorów, cena nadal jest wysoka, ale warto odnotować potencjalny spadek opóźnień dostaw. To z kolei powinien być pierwszy krok do ustabilizowania sytuacji.

Początek roku raczej nie przyniesie większych zmian i transport morski nadal będzie pozostawał droższy niż w czasach przed pandemią. Dopiero w drugim kwartale armatorzy widzą cień szansy na poprawę sytuacji związaną z wprowadzeniem nowego tonażu. Jest to jednak bardzo trudne do przewidzenia, bowiem nowy tonaż powinien zwiększyć podaż ale nie rozwiąże problemu kongestii. Nie ma tutaj mowy o powrocie do cen sprzed pandemii, jednak zauważalna obniżka kosztów jest prawdopodobna.

Źródła: RP.pl, Pisil.pl, Strefainwestorow.pl