Ukraina blokuje pociągi z Chin

Władze Ukrainy od tygodnia blokują pociągi z Chin do Polski, przez co powstały 3-tygodniowe opóźnienia, a pociągi zmuszone są do jazdy dłuższą trasą. Ukraina domaga się od Polski wydania większej liczby zezwoleń dla samochodów ciężarowych i grozi złożeniem pozwu do Brukseli.

Trasa kolejowa przez Ukrainę

Trasa kolejowa prowadząca przez Ukrainę jest najwygodniejszym szlakiem kolejowym z Chin, bowiem trwa 12-14 dni i wymaga jedynie przeładunku na granicy z Kazachstanem, skąd pociągi dojeżdżają do Sławkowa. Obecnie kolej zmuszona jest do przyjazdu do Małaszewicz, gdzie wykonywany jest kolejny przeładunek. Trasa jest nie tylko dłuższa ale i opóźniona przez trwający na granicy konflikt z władzą Białorusi.

Jak wskazuje Rzeczpospolita, blokada tranzytu kolejowego towarów z Chin ma charakter szantażu i ma na celu wymuszenie na Polsce zwiększenia liczby zezwoleń dla samochodów ciężarowych, których Polska wydała w 2021 roku 160 tys. – czyli tyle samo, co ich otrzymała. Strona ukraińska domaga się zwiększenia ich o 40 tys.

Wiceminister rozwoju gospodarczego, handlu i gospodarstwa wiejskiego – Taras Kaczka uprzedził o możliwości złożenia na Polskę pozwu do Brukseli, motywując go ograniczaniem przez Polskę handlu międzynarodowego. Prezes Zrzeszenia Międzynarodowych Przewoźników Drogowych Jan Buczek uważa jednak, że przy obecnej infrastrukturze i braku troski o przejścia graniczne oraz braku reorganizacji pracy służb na granicy, spełnienie żądań Ukrainy doprowadzi do zatorów na przejściach granicznych.

Wiceminister infrastruktury – Rafał Weber uważa, że możliwe jest zwiększenie liczby zezwoleń pod warunkiem inwestycji w infrastrukturę graniczną. Weber wskazuje również, że w Korczowej od 2016 roku, po polskiej stronie jest pusty terminal do odprawy ciężkich pojazdów, który jednak czeka na otwarcie po stronie ukraińskiej.

Źródła: Money.pl, Pisil.pl